środa, 15 sierpnia 2018

Nie mów nikomu


Tę powieść przeczytałam jakiś czas temu. I teraz gdy przyszło mi napisać ze dwa słowa o jej fabule, już nie do końca ją pamiętam. A egzemplarz książki zdążył już znaleźć nowego właściciela na zaprzyjaźnionym bazarku charytatywnym...

Więc o czym to było? Pamiętam że fabuła nawet mi się podobała. I że miałam ochotę od razu obejrzeć ekranizację, ale żadna ze stron typu VOD jeszcze tego nie oferowała.
Historia zaczyna się w sposób dość nieoczywisty. Oto główny bohater, młody wdowiec którego żona zginęła kilka lat wcześniej, dostaje maila z którego wynika, że jego żona może wciąż żyje... Anonimowy autor(ka) maili - bo przychodzi ich więcej - posługuje się bowiem językiem odwołującym się do zdarzeń, które tylko jego żona mogła pamiętać i o nich wiedzieć. Niestety, osoby które mogłyby coś więcej wiedzieć na ten temat, giną, a główny bohater staje się jednocześnie głównym podejrzanym. A wokół niego zagęszczają się różne zdarzenia, które potwierdzają tylko to paranoidalne ostrzeżenie, aby nie ufać absolutnie nikomu...
Powieść jak przystało na autora, czyta się szybko i dobrze. Ale wciąż jest to literatura bardzo średnich lotów, ot zwykła rozrywka. Chyba czas przyznać, że taka nieskomplikowana rozrywka jest tym co naprawdę lubię ;)

05/52 (2018)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...