poniedziałek, 14 września 2015

Zostań przy mnie (17/52) czyli kolejny kompulsywny zakup w sklepie spożywczym


Choć po ostatniej lekturze obiecywałam sobie, że po kryminał szybko nie sięgnę, nuda niedzielnego popołudnia i niska cena wydania kieszonkowego sprawiły, że na mojej półce pojawiła się kolejna książka tego gatunku.



To chyba pierwsza moja lektura pana Cobena, choć kojarzę go jako autora powieści "Zaginiona", którą jeszcze do niedawna myliłam z zatytułowanym nieco podobnie thrillerem "Zaginiona dziewczyna", znanym mi jak dotąd tylko z dość udanej ekranizacji. Podczas czytania "Zostań przy mnie" doszłam zresztą do wniosku, że powinnam zatrzymać się na oglądaniu tego rodzaju filmów, a oszczędzić sobie nerwów przy czytaniu takich książek. Kłopot bowiem w tym, że to taka typowa amerykańska sprawnie skonstruowana historia, z akcją sprawnie posuwającą się do przodu, z dobrze zbudowanym i narastającym napięciem. Którego nieco nadwrażliwy odbiorca - jak ja - może nie lubić. W kinie sprawa jest prosta: na chwilę zamykam oczy, a dźwięk jest dla mnie wystarczającą informacją co się dzieje i wskazówką, kiedy mogę znów zacząć spoglądać na ekran. Podczas lektury trudno zamknąć oczy... 
A sama książka - cóż, dobrze napisana, nie przegadana, oczami wyobraźni widzę w niej świetny materiał na film, który pewnie bardzo by mi się podobał. Nie jest to wybitna literatura, nie widzę tu takiej solidnej pracy autora, którą dostrzegłam w ostatnio czytanym polskim kryminale ("Pochłaniacz") i pewnie już za kilka tygodni będę miała problem z przypomnieniem sobie treści tej książki. To po prostu, kolejna i jakby jedna z wielu, nieskomplikowana choć zaskakująca rozwiązaniem, szybka pomimo swej objętości, lekka lektura na jedno krótkie popołudnie.

1 komentarz:

  1. Przyznam, że trochę mnie zaskoczyłaś. Sama bardzo lubię czytać twórczość Cobena, która robi duże wrażenie aczkolwiek recenzja ciekawa, nie powiem :)
    Pozdrawiam,
    ~ Muśnięcie Śmierci
    http://marzenieliterackie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...