sobota, 5 września 2015

Frajerskie listy (15/52)

Niespodziewanie dostałam prezent w postaci książki "Frajerskie listy" autorstwa Mary Eberstadt, kompletnie mi wcześnie nieznanej amerykańskiej pisarki będącej też pracownikiem naukowym Uniwersytetu Stanforda.

Książka niezwykła czy wręcz - jak głosi zapowiedź na okładce - przewrotna. Jej treścią jest 10 listów skierowanych do ateistów. Listy te pisane są przez młodą osobę, która po wielu różnych doświadczeniach oraz przemyśleniach postanowiła porzucić Frajera (czyli Boga) i powiększyć grono światłych ateistów. Jako "neofitka" ochoczo doradza tym, do których dołączyła, jak najlepiej propagować idee ateizmu, aby zdobywać rzesze zwolenników. Oczywiście mimochodem wskazuje na te wszystkie punkty, których światły ateista w dyskusji powinien unikać za wszelką cenę, bo będą zdecydowanie sprzyjać opiniom ich adwersarzy. Tak więc zamiast gloryfikacji ateizmu czytelnik w każdym kolejnym liście poznaje wszystkie jego słabości. Oraz słabości tych, którzy na czele tej ideologii stoją. 

Mimo zabawnej formy, książka nie jest łatwą lekturą, a w każdym razie dla mnie łatwą lekturą nie była. Przede wszystkim dlatego, że mocno jest osadzona w realiach amerykańskich - sporo jest w niej faktów, cytatów i nawiązań do flagowych postaci ateizmu oraz do współczesności amerykańskiej w ogóle. Tak więc czytanie tej książki ze zrozumieniem wymagało nieustannego sprawdzania komentarzy w odnośnikach podpowiadających kontekst kulturowy słów autorki oraz przede wszystkim wyjaśniających kim są albo co konkretnie napisali opisywani ateiści. Nawet jeśli po lekturze nie pamiętam już tych wszystkich osób i faktów, to jednak kilka podstawowych argumentów sobie przyswoiłam, a może nawet byłabym w stanie wyrecytować jeśli nie kilka faktów z życia i publikacji, to przynajmniej nazwiska "Czterech Jeźdźców Nowego Ateizmu"*  ;) 
Zdecydowanie polecam!

*R.Dawkins, D.C. Dennett, C.Hitchens, S.Harris

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...