poniedziałek, 17 października 2016

Czytać czy nie czytać...

Już połowa października... To zapewne oznacza, że znowu nie zdążę przeczytać tych zaplanowanych 52 książek rocznie. Nie wiem jak inni to robią. Czy mają więcej czasu? Albo sprawniejsze mózgi? Może jeszcze gorszy gust literacki, więc czytają byle co? A może po prostu są lepiej zorganizowani lub bardziej zmotywowani...

Ja natomiast w czasie ostatnich kilku miesięcy mój kontakt z książkami ograniczyłam do ich ... nabywania. 
Nieco wcześniej udało mi się bowiem nabyć dwa regały, co z kolei pomogło mi zrozumieć, jak bardzo mało książek posiadam. 

Choć koty uwielbiają wspinać się po połowicznie pustych półkach, ja postanowiłam je trochę zapełnić, i to nie wydając zbyt dużo pieniędzy. Dzięki różnym portalom sprzedażowym zostałam ostatnio właścicielką kilkunastu książek z drugiej ręki, wszystkie w świetnym stanie i jeszcze lepszej cenie.

A teraz biorę się za czytanie! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...